Gdzie usiąść na atrakcjach wodnych? Gdzie chlapie mniej?

Autor: Mateusz Miciński |

Wbrew pozorom pierwszy wagonik na atrakcjach wodnych nie musi oznaczać, że będziemy na nim najbardziej pochlapani. Wpływ na intensywność efektów wodnych ma także obciążenie wagonika, a nawet pora roku i pogoda. W takim razie gdzie usiąść na atrakcjach wodnych w Energylandii, aby być najbardziej zmoczonym, a gdzie chlapie mniej? Rozpatrzymy to na przykładzie wszystkich atrakcji wodnych, jakie znajdują się w Energylandii.

Gdzie usiąść na rollercoasterze Speed?

Ta najwyższa i najszybsza na świecie wodna kolejka górska wyciąga nas windą na 50-metrową wieżę, z której spływamy z prędkością około 100 km/h. Jeden wagonik Speeda pomieści maksymalnie 10 osób w 5 rzędach po 2 osoby. Na Speedzie wyróżnić można 2 punkty, gdzie można oberwać wodą. Pierwszy znajduje się od razu po zjechaniu z 50 metrów, a drugi na samym końcu przejazdu.

Speed
Speed

W pierwszym punkcie praktycznie nigdy nie zostałem ochlapany. Tutaj można liczyć jedynie na mgiełkę wodną czy pojedyncze krople. W pierwszym rzędzie mamy praktycznie gwarancję pozostania suchymi.

W drugim punkcie jest już zgoła inaczej. To właśnie to miejsce słynie z intensywnego prysznicu. Ilość wody, jaka wdziera się do łódki, a także nas chlapie jest bardzo duża. Można także założyć, że im bardziej obciążona łódka, tym więcej wody wzbija się w górę. Jednakże z moich obserwacji wynika, że bardziej środkowa część wagonika obrywa największą ilością wody. Oczywiście jeżeli siądziesz w pierwszym nie możesz liczyć na nie ochlapanie.

Speed
Speed

Na YouTube widziałem wiele wideo, na których widać, jak do wagonika wdziera się woda do połowy łydek. Mnie osobiście nigdy się to nie przydarzyło, ale faktycznie wyobrażam sobie, że jest to możliwe. Bądź przygotowany, że ze Speeda wyjdziesz mokry, a w najgorszym przypadku całkowicie przemoczony. Mniej ochlapani zwykle pozostają Ci z pierwszego rzędu, a osoby, które siądą dalej, zwykle są bardziej przemoczeni.

Gdzie najbardziej chlapie na spływie Anaconda?

Na Anacondzie mamy dwa zjazdy ze stromych spadków: pierwszego o wysokości 11 metrów i drugiego 17-metrowego. Maksymalnie łódki rozpędzają się do 55 km/h. Do każdej z łodzi może jednorazowo wsiąść aż 20 osób w pięciu rzędach po 4 osoby.

Anaconda
Anaconda

Pierwszym punktem, gdzie może dojść do interakcji z wodą, jest dopływ do pierwszego wzniesienia, zaraz po opuszczeniu stacji. W ciepłe dni po prawej stronie uruchomione są wodospady, które delikatnie zraszają osoby siedzące po prawej stronie łodzi. O przemoczeniu mowy tutaj nie ma, a jedynie o delikatnym ochlapaniu.

Przy spływaniu z pierwszego spadku możemy liczyć na słabe ochlapanie. Pierwszy rząd osób raczej pozostanie suchy, a dalsze mogą otrzymać w twarz sporej siły mgiełkę wodną. Najbardziej narażone na ochlapanie są osoby siedzące skrajnie po bokach.

Po drugim spływie otrzymamy sporą dawkę chlapiącej wody, a im łódź cięższa, tym zwykle tej wody więcej. Sytuacja wygląda podobnie jak przy pierwszym spadku, pierwszy rząd zwykle jest mniej ochlapany. Jednakże nigdy z Anacondy nie zszedłem tak przemoczony, jak ze Speeda, więc można uznać, że stopień ochlapania jest umiarkowany.

Anaconda
Anaconda

Czy na pontonach Jungle Adventure możemy zostać przemoczeni?

Jungle Adventure to spływ 8-osobowymi pontonami po wzburzonej rzece o długości blisko 500 metrów. Na trasie atrakcji czekają na nas liczne efekty i niespodzianki wodne, w tym uskoki wody oraz wodospady. Od razu dodam, że wiosną i jesienią nurt wody jest zdecydowanie mniejszy, a dodatkowe efekty w postaci wodospadów wyłączone. W związku z tym praktycznie po każdej przeprawie wychodzimy niepochlapani.

Jungle Adventure
Jungle Adventure

Sytuacja zmienia się w ciepłe i upalne dni. Wtedy nurt zostaje podkręcony na maksa, a na dodatek uruchamiane są wodospady. Pierwszy raz możemy zostać pochlapani po kilku chwilach od rozpoczęcia spływu. Na jednym z uskoków wody, woda potrafi tak chlapnąć, że nawet może dosięgnąć naszych głów. Pamiętaj, że ponton jest okrągły i cały czas się obraca, dlatego też nie da się określić miejsca, w którym warto usiąść. Jest to loteria, jedni wyjdą ze spływu niezmoczeni, a inne osoby mogą być całkowicie przemoczone.

Kolejnym miejscem jest sekwencja, w której rzeka skręca raz w lewo, raz w prawo. Tam także nurt się wzmaga i nieco wody może wedrzeć się do pontonu. Największe ryzyko przemoczenia jest pod sam koniec spływu, tuż za aparatem wykonującym zdjęcie. Czeka tam na nas ostatni z wodospadów. Ponton lubi wpłynąć pod niego, a osoba, która akurat znajdzie się od strony skały, zostanie całkowicie zlana wodą od góry. Przemoczenie gwarantowane, nawet czasem większe niż na Speedzie.

Pamiętaj także, że na Jungle Adventure obowiązuje zakaz wstawania! Nie przesiadaj się, nie wstawaj, aby uniknąć kontaktu z wodą, ani nie próbuj chodzić po pontonie. W skrajnym przypadku może się to skończyć nawet wywróceniem całego pontonu. Na Jungle Adventure obserwację pełni dwóch ratowników. Jeżeli dostrzegą, że wstajesz, ostrzegą Cię gwizdkiem.

Wodospad na Jungle Adventure
Wodospad na Jungle Adventure

Atlantis

Atlantis to mniejsza wersja pontonów. Rzekę o długości blisko 500 metrów pokonuje się w małych 4-osobowych pontonach. Na trasie spływu nie ma zbyt wiele miejsc, w których moglibyśmy zostać mocno pochlapani, jednak jest kilka niespodzianek. Pierwszym miejscem jest zjazd z platformy, zaraz po zajęciu miejsca w pontonie. Zdarza się, że nieco wody wedrze się do pontonu, ale jedynie zmoczone możemy mieć nogi i siedzenia.

Atlantis
Atlantis

Dalej spływ przebiega widokowo i relaksacyjnie. Dopiero kawałek po tunelu zaczynają się pierwsze efekty. W bardzo ciepłe dni w dwóch miejscach uruchomione są naprawdę silne zraszacze generujące mgiełkę wodną. Przemoczeni nie zostaniemy, ale stosunkowo mocno ochlapani od głowy w dół. Po zraszaczach nurt się nieco wzmaga, jednak bez obaw. Do ochlapania nie dojdzie. Co najwyżej czasem nieco wody wedrze się na dno pontonu, co może prowadzić jedynie do przemoczenia obuwia. Podobnie jak na Jungle Adventure, na Atlantis także obowiązuje zakaz wstania, a porządku pilnują ratownicy.

Atlantis
Atlantis

Toffifee Kopalnia Złota

Kopalnia Złota to spływ łódkami przypominającymi drewniane kłody, do których wejdziemy nawet w 4 osoby. Na trasie liczącej blisko 150 metrów zaliczamy dwa zjazdy do wody, najpierw niższy, następnie wyższy. Nie ma co liczyć tutaj na mocne ochlapanie, ale mamy zagwarantowaną lekką dawkę schłodzenia szczególnie przy drugim zjeździe. Najbardziej ochlapana zostaje osoba siedząca z przodu, a także osoby wyższe. Dorośli powinni usiąść z tyłu, a dzieci z przodu.

Toffifee Kopalnia Złota
Toffifee Kopalnia Złota

Splash Battle, Viking Ride oraz Whirlpool Water Fight

Atrakcje widokowo-wodne same w sobie nie chlapią. Zabawa polega na tym, że na pokładzie łódki mamy armatki wodne, z których strzelamy do osób na innych łodziach. Im więcej osób i im więcej zajętych łódek, tym bardziej możemy zostać ochlapani. Oczywiście my także strzelamy wodą do innych.

Na Splash Battle musimy dodatkowo uważać na gości-obserwatorów, którzy za 5 zł mogą skorzystać z armatki ulokowanej poza atrakcją. Jeżeli znajdziemy się w jej zasięgu, możemy zostać naprawdę solidnie przemoczeni.

Splash Battle
Splash Battle

Na Viking Ride jeżeli chcemy przetrwać batalię jak najdłużej, a zarazem brać mniejszy udział w wodnej bitwie, najlepiej siąść z lewej strony łodzi. Ponadto w bardzo ciepłe dni na Viking Ride co kilka minut wystrzeliwany jest do góry strumień wody. Jeżeli akurat przepływamy obok wystrzału, to możemy liczyć na lekkie ochlapanie. Na Whirlpool Water Fight podobnie jak na Splash Battle, im więcej osób, tym lepsza wodna strzelanina.

Viking Ride
Viking Ride

Oczywiście łódki widokowo-wodne są także świetną atrakcją widokową w sezonie jesiennym czy wiosennym, kiedy to z nich praktycznie nikt nie korzysta. Wtedy mamy pewność, że wyjdziemy z nich bez ochlapania.

Odkryłem także jedną ciekawostkę na Viking Ride. Jest szansa (mała), że jeżeli będziemy siedzieć z lewej strony, a zarazem znajdziemy się idealnie obok wyjazdu z tunelu RMF Dragon, a w tym samym z tunelu wyjeżdżać będzie rollercoaster, to delikatnie jesteśmy w stanie ochlapać osoby na Dragonie. Mnie się jeszcze nigdy to nie udało, ale słyszałem opinie, że jest to możliwe. Spróbuj sam i daj znać w komentarzu niżej, czy Tobie się udał ten wyczyn.

RMF Dragon
Tor kolejki RMF Dragon widoczny z Viking Ride

Gdzie wysuszyć się po atrakcjach wodnych w Energylandii?

Czy po takich atrakcjach wodnych zmuszeni jesteśmy do dalszej zabawy będąc mokrym? Czy w Energylandii są suszarki, w których możemy podsuszyć ubranie i włosy?

Na szczęście praktycznie przy każdej atrakcji wodnej zainstalowano Turbo Suszarki, w których za 5 zł możemy podsuszyć się przez 3 minuty. Gdzie znajdują się suszarki, jak je obsłużyć i czy faktycznie są wydajne dowiesz się więcej z artykułu: Czy w Energylandii są suszarki?

Turbo suszarka w Energylandii
Turbo Suszarka w Energylandii