TOP 6 najgorszych atrakcji w Energylandii

Autor: Mateusz Miciński |

Czy światowej klasy park rozrywki, jakim niewątpliwie jest Energylandia w Zatorze, może posiadać atrakcje, które są zwyczajnie niekomfortowe, nieprzyjemne, nielubiane i wręcz najgorsze? Czy w ogóle jakakolwiek atrakcja lub rollercoaster w Energylandii zasługuje na takie miano? Okazuje się, że tak. Poniżej przedstawiam Wam ranking TOP 6 najgorszych atrakcji w Energylandii. Poniższe zestawienie przygotowałem na podstawie własnych odczuć i opinii moich bliskich i znajomych. Każdy z Was może mieć odmienne osobiste zestawienie, czy nawet lubić atrakcje z poniższej listy.

6. Tsunami Drop

Ranking rozpoczynamy od jedynej w Energylandii wieży swobodnego spadania. Ta 40-metrowa wieża zabiera jednorazowo na swój pokład do 16 gości i wyjeżdża prawie na samą górę. Po czym następuje kontrolowany spadek w dół, podczas którego doznajemy krótkiego przeciążenia ujemnego. Z atrakcji skorzystać mogą wszyscy od 130 cm wzrostu, a samą atrakcję znajdziemy przed rollercoasterem Mayan w wiosce Azteków.

O ile dla dzieciaków i gości bardziej ostrożnych atrakcja dostarczy sporej dawki adrenaliny, o tyle dla poszukiwaczy prawdziwych ekstremalnych doznań i długiego stanu nieważkości będzie za słaba. Po pierwsze: wysokość wieży nie jest aż tak spektakularna, po drugie spadek nie odbywa się z samego szczytu na sam dół, a jedynie na maksymalnie 2/3 wysokości. Po trzecie spadek nie jest w całości swobodny i przypomina bardziej jazdę szybką windą.

Liczę na to, że w przyszłości Energylandia zainwestuje w wieżę z prawdziwego zdarzenia, na której doznamy długiego przeciążenia ujemnego.

Tsunami Drop
Tsunami Drop

5. Monster House

Monster House to jedyny w Energylandii dom strachów czynny cały rok. Samo określenie “strachów” jest tutaj niestety mocno na wyrost, ponieważ atrakcja ta to dom potworów. Z atrakcji skorzystać mogą dzieci od czwartego roku życia. Podczas Halloween Time wejście do Monster House możliwe jest dopiero od 12 roku życia.

Pokonujemy w nim drogę w małych wagonikach wśród dekoracji tematyzowanej na różnego rodzaju straszne potwory. Podczas Halloween dodatkowo spotkać w nim możemy aktorów, którzy potęgują strach. Niestety ten około 3-minutowy przejazd nie dostarcza zbyt wielu emocji. Dla dzieci w wieku 7-8 lat i dorosłych będzie nudny, a jedynie ciemnością i dziwnymi dekoracjami przestraszy najmłodszych gości w parku.

Wierzę mocno, że wkrótce w Energylandii doczekamy się całosezonowego domu strachów z prawdziwego zdarzenia, w którym codziennie straszyć nas będą prawdziwi aktorzy.

Monster House
Monster House

4. Whirlpool Water Fight

W Energylandii znajduje się kilka atrakcji widokowo-wodnych, w których to wchodzimy w interakcję z armatkami wodnymi i strzelamy do innych uczestników zabawy. Na uwagę zasługują atrakcje Viking Ride oraz Splash Battle. Ta atrakcja w strefie Aqualantis o długiej i trudnej do zapamiętania nazwie Whirlpool Water Fight nie cieszy się zbyt dużą popularnością.

Ulokowana została na samym końcu strefy, tematycznie nie powala, rozmiarem nie daje zbyt wielu możliwości, a sama zabawa jest powtarzalna, bo zamiast pływać wśród scenografii, jedynie kręcimy się w kółko. Nawet latem, kiedy frekwencja w parku dopisuje, niewielu gości tutaj dociera. Albo zwyczajnie nie wiedzą o istnieniu tej kiepsko oznaczonej atrakcji, albo nie są nią zainteresowani.

Z atrakcji skorzystać mogą dzieci od 120 cm z opiekunem, a dopiero od 140 cm wzrostu samodzielnie. To limity jak na Formule, Abyssusie, czy Anacondzie. Nie ukrywam, że są one w mojej opinii mocno zawyżone. Z Viking Ride i Splash Battle bowiem skorzystać mogą dzieci od kilku lat, a samodzielnie od 120 cm wzrostu.

Whirlpool Water Fight
Whirlpool Water Fight

3. Happy Loops

Happy Loops to mały rollercoaster, który znajdziemy na samym początku Bajkolandii obok strefy basenowej. Atrakcja kilka razy pokonuje za jednym przejazdem tor w kształcie ósemki, a same wagoniki kręcą się wokół własnej osi. Z tego małego rollercoastera skorzystać mogą dzieci od 4 lat z opiekunem i od 120 cm wzrostu samodzielnie.

Kolejka jest przestarzała i znana z obwoźnych lunaparków. Ponadto sam tor jazdy do najłagodniejszych nie należy, a zabezpieczenia są małokomfortowe. W pewnych momentach przejażdżki dość mocno szarpie, co nie daje frajdy podczas zabawy.

Happy Loops
Happy Loops

2. Swiss Water Cups

Wodnych atrakcji w Energylandii jest stosunkowo sporo. Mamy rollercoaster Speed, spływ łodziami Anaconda, atrakcje interaktywne Viking Ride, Splash Battle, widokowe typu Grotto Expedition, czy też spływ pontonami Jungle Adventure, Atlantis i właśnie opisywane tutaj Swiss Water Cups.

W małych pontonach przez kilka minut pokonujemy bardzo spokojny nurt rzeki. Na plus zasługuje ładnie zadbana roślinność, jednak intensywność atrakcji jest bardzo mała. 4-osobowe gondole są stosunkowo stare, obdrapane i ciasne. Podczas przejazdu nie doświadczamy praktycznie niczego, poza podziwianiem wspomnianej roślinności.

Rozumiem jednak, że atrakcja taka może przypaść do gustu seniorom, zakochanym parom, czy bardzo małym dzieciom, które boją się intensywniejszych doznań.

Swiss Water Cups
Swiss Water Cups

1. Viking

O kolejce górskiej o nazwie Viking można sporo przeczytać w różnych miejscach. W dużej mierze opinie są małoprzychylne. Kolejka ta posiada starego typu tor, po którym poruszają się 4-osobowe wagoniki, które obracają się wokół własnej osi.

Długość trasy to jedyne 320 metrów, prędkość 43 km/h, a wysokość tylko 13 metrów. To parametry gorsze od wielu atrakcji dla dzieci jak Energuś, czy Ekipa Light Explorers. Jednak to Viking znajduje się w Strefie Ekstremalnej. Dlaczego?

Dlatego, że jest mocno niekomfortowy, bardzo ciasny, niewygodny i mocno szarpie. Tak naprawdę nie daje zbyt wielu ekstremalnych doznań i żadnych intensywnych przeciążeń. Jedyne, z czym go utożsamiam, to z kupą śmiechu i poobijaną głową. Moje ucho jeszcze przez 2 godziny było mocno zaczerwienione. Zabezpieczenia się twarde, a uderzenie w nie głową nie należą do przyjemnych. Atrakcja sama w sobie może dawałaby nieco frajdy, ale koniecznie należy wyłożyć zabezpieczenia miękką gąbką lub innym materiałem, który zamortyzuje uderzenia.

Viking
Viking